To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Powieści Jane Austen - Cytaty

Akaterine - Pią 20 Cze, 2014 19:04
Temat postu: Cytaty
Mam prośbę - przerabiam stronę o JA, co jednocześnie jest projektem na zaliczenie studiów podyplomowych, chcę stworzyć coś na rodzaj bazy cytatów, które będzie można przeglądać według źródła i kategorii. Od strony technicznej mam to opracowane, potrzebuję tylko cytatów ;) . Pomyślałam, że pewnie macie ulubione cytaty z powieści, listów, mogą być również cytaty o JA. Na razie mam wszystkie, które już umieściłam na stronie (odnośnik "Cytaty" na stronie z linka w podpisie - z jakiegoś powodu nie mogę wrzucić linka do posta). Mile widziane źródło (z jakiej powieści, który rozdział, jeżeli list to z jakiego dnia itp.).
Caitriona - Pią 20 Cze, 2014 21:38

"Każdy, czy to dżentelmen, czy dama, kto nie znajduje przyjemności w dobrej powieści, musi być nie do wytrzymania głupi."

Opactwo Northanger, rozdział XIV, str. 98, Prószyński i S-ka, Warszawa 2003

Akaterine - Pią 20 Cze, 2014 21:51

O, dzięki, zapomniałam o tym. Opactwo jest chyba największą kopalnią cytatów ;) . Dobrze pamiętam, że powiedział to Henry Tilney?
Caitriona - Pią 20 Cze, 2014 22:35

Akaterine napisał/a:
Dobrze pamiętam, że powiedział to Henry Tilney?

Tak :)

Ania Aga - Śro 25 Cze, 2014 07:42

Duma i uprzedzenie, rozdz. VI

"Dla Elżbiety zaś było również widoczne, że Jane coraz bardziej
wyróżnia Bingleya i że znajduje się na najlepszej drodze do wielkiej miłości. Stwierdziła też z
zadowoleniem, że świat nie będzie o tym wiedział. Jane bowiem łączyła wielką siłę uczucia z
powściągliwością usposobienia i zawsze była tak samo urocza i pogodna, co chroniło ją przed
podejrzeniami zuchwalców. Elżbieta powiedziała to swojej przyjaciółce, pannie Lucas.
Może taka wielka zdolność maskowania się jest rzeczą miłą — odparła Charlotta —
czasami jednak zbyt wielkie opanowanie może przynieść szkodę. Jeśli kobieta, podobnie
umiejętnie jak przed ludźmi, skrywa uczucie przed swym wybranym, może go stracić, a
wtedy nędzną pociechą jest przekonanie, że świat również o niczym nie wiedział."

Akaterine - Śro 25 Cze, 2014 18:29

Dzięki :) .
Agn - Pią 22 Sie, 2014 15:06

Nie wiem, czy to wciąż jest ci potrzebne, ale akurat przerabiam (po latach) Rozważną i romantyczną i z wielką uciechą czytam niektóre cudne komentarze Eleonory. :mrgreen:

Np. tutaj rozmowa z Willoughbym o domostwie pani i panien Dashwood:
"[Pani Dashwood] - Może być pan jednak pewien, że nie oddałabym pańskiego przywiązania do tego miejsca czy też przywiązania kogoś, kogo kocham, za wszystkie przeróbki i udoskonalenia na świecie. Proszę mi wierzyć, że bez względu na to, jaka mi suma zostanie po dokonaniu rozliczeń na wiosnę, prędzej ją odłożę bezużytecznie, niż wykorzystam w celu tak panu niemiłym. Ale czy naprawdę tak się pan przywiązał do tego domu, że nie dostrzega w nim żadnych braków?
- Tak - odparł. - Dla mnie ten dom nie ma wad. Więcej, uważam go za jedyny dom, w jakim można osiągać szczęśliwość. Gdybym miał dość pieniędzy, natychmiast zburzyłbym dwór w Combe i odbudował go dokładnie według planów tego domku.
- Z ciemnymi, wąskimi schodami i dymiącą kuchnią - dorzuciła Eleonora."

:mrgreen:

Albo tutaj - Edward Ferrars przybył do panien Dashwood i rozmawia z Eleonorą i Marianną:
"- Czy dawno był pan w hrabstwie Sussex? - pytała Eleonora.
- Wyjechałem z Norland przed miesiącem.
- A jak wygląda kochane, kochane Norland? - zawołała Marianna.
- Kochane, kochane Norland - odparła Eleonora - wygląda zapewne tak samo, jak zawsze o tej porze roku. Lasy i ścieżki pełne uschniętych liści."

:mrgreen:

I dalej:
"- Och - zakrzyknęła Marianna - jakże mnie niegdyś porwał ten widok, gdym patrzyła na lecące liście! Jakieś to było cudowne, gdym na spacerze czuła, jak wiatr je pędzi wokół mnie niby strugi deszczu. Jakież we mnie uczucia budził one, i ta jesień, i nawet samo powietrze. A teraz nie ma nikogo, kto by na nie zważał. Dostrzega się w nich tylko kłopot, zawadę, którą trzeba jak najszybciej usunąć, zmieść.
- Nie wszyscy - uśmiechnęła się Eleonora - podzielają twoją namiętność do zwiędłych liści."

:mrgreen:

Myślę, że tak czy siak temat może być kontynuowany z cytatami. :)

Akaterine - Pią 22 Sie, 2014 15:14

Agn napisał/a:
Nie wiem, czy to wciąż jest ci potrzebne

Zawsze potrzebne! :) Zamierzam stworzyć całą bazę.

Agn - Pią 22 Sie, 2014 15:15

A, no to fajnie. :) :) :) Mam nadzieję, że się przydadzą. :)
Tamara - Pią 22 Sie, 2014 17:41

"Kiedy piękną kobietę ogarnia obłęd , nie pozostaje jej nic innego jak tylko umrzeć ; a kiedy zaczyna stawać się przykra dla otoczenia , jest to również wyjście godne polecenia , zaciera bowiem wszelkie ujemne sądy ." :mrgreen:
"Emma" , wyd.Prószyński i s-ka , Warszawa 1996 , rozdz.XLV , str.398

Anonymous - Sob 23 Sie, 2014 01:34

te slowa spowodowaly niejedno samobojstwo. Dla ludzi w depredji stanowia argumentem ostatecznej decyzji. Dla inny jedynie pochwale tej drogi ...
Agn - Sob 23 Sie, 2014 10:02

Czy to jest poparte jakimiś danymi statystycznymi? Bo nie mogę w głowie pogodzić czytania pogodnych powieści Jane Austen z depresją prowadzącą do targnięcia się na własne życie. :mysle:
Akaterine - Sob 23 Sie, 2014 13:49

Może jakieś marginalne przypadki, tak samo jak na tym obrazku ;)
http://37.media.tumblr.co...zkguso1_500.jpg

Tamara - Sob 23 Sie, 2014 16:07

AineNiRigani napisał/a:
te slowa spowodowaly niejedno samobojstwo. Dla ludzi w depredji stanowia argumentem ostatecznej decyzji. Dla inny jedynie pochwale tej drogi ...

:shock: :shock: :shock: :paddotylu:

Tamara - Sob 23 Sie, 2014 16:08

Agn napisał/a:
Czy to jest poparte jakimiś danymi statystycznymi? Bo nie mogę w głowie pogodzić czytania pogodnych powieści Jane Austen z depresją prowadzącą do targnięcia się na własne życie. :mysle:

zwłaszcza że sugestia dotyczy wyłącznie pięknych kobiet :-P

Ania Aga - Śro 27 Sie, 2014 21:24

Duma i uprzedzenie, rozmowa Jane z Elżbietą rozdział XLVII
Lepiej by zrobiła, gdyby siedziała w domu — nachmurzyła się Elżbieta. — Może miała
najżyczliwsze zamiary, ale w takim nieszczęściu najlepiej jest nie widywać sąsiadów. Nikt
nam pomóc nie może, a współczucie jest nieznośne. Nieche się cieszą z pewnej odległości i niech im to wystarczy.

Jedna z trafniejszych obserwacji Jane Austen.

Agn - Śro 27 Sie, 2014 22:18

Zaiste! :)
Trzykrotka - Śro 10 Wrz, 2014 15:56

Coś z Perswazji :kwiatek:

O stosunkach rodzinnych:

(sir Walter)... szczycił się tym, że nie ożenił się powtórnie przez wzgląd na swoje ukochane córki. Dla jednej z tych córek, najstarszej, istotnie poświęciłby wszystko, na co nie miał szczególnej ochoty.

...można ich (Karola i Mary Musgrove) było uznać za szczęśliwe stadło. Zawsze zgadzali się idealnie co do tego, że trzeba im pieniędzy, oraz do tego, że mają ochotę na jakiś ładny upominek od ojca, chociaż i w tym, jak w większości innych, Karol okazywał wyższość nad żoną, ona bowiem uważała, że to hańba, iż takiego prezentu nie otrzymali, Karol zaś twierdził, że ojciec może mieć całkiem inne przeznaczenie dla swoich pieniędzy i ma prawo robić z nimi, co mu się żywnie podoba.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group