Aktorzy - Ryan Gosling
Nashira - Nie 04 Paź, 2009 00:30 Temat postu: Ryan Gosling Młody, utalentowany.
Jeden z moich ulubionych aktorow młodszego, ekhm, pokolenia
http://ryan.gosling.filmweb.pl/
najbardziej podobał mi sie w "Fanatyku" ( bossskaaaa mimika i tiki nerwowe ) i "Pamiętniku"
hmm, zrymowało sie, ale to nic
Caitriona - Nie 04 Paź, 2009 14:46
Widziałam go pierwszy raz właśnie w Fanatyku. Zarówno film, jak i Ryan, zrobił na mnie ogromne wrażenie. Film trudny i rola była bardzo charakterystyczna, ale Gosling był świetny. I tak zaskarbił sobie chłopak moją sympatię. Potem widziałam kilka filmów, m.in. Pamiętnik, który przyznaję się bez bicia lubię oraz Słaby punkt, który był bardzo dobry. Ale od czasu Fanatyka najbardziej mi się Gosling podobał w Miłości Larsa - rewelacyjny film i znowu świetna rola (więcej moich wrażeń z tego filmu: http://i-love-impala67.bl...larsa-2007.html )
Nashira - Nie 04 Paź, 2009 22:55
a wiesz, ze nawet nie słyszałma o tym filmie?? zaintrygowałas mnie. Obejrzę w wolnej chwili. Tak. Gosling umie zagrać. I za kazdym razem , kiedy oglądam jakiś film z nim- gra inaczej. Nie ma swojego szablonu, jak niektórzy, gestów, mimiki, która jest charakterystyczna.
ale tak. "Fanatyk" stał sei dla mnie klasyką. Tiki nerwowe wg mnie zagrac najtrudniej. A u niego wszystko wyszło tak okrutnie naturalnie...
Caitriona - Nie 04 Paź, 2009 23:17
Mnie jakoś szczególnie nie powala urodą, ale owszem jest niczego sobie Może nawet więcej
Gorąco namawiam do obejrzenia Miłości Larsa. To bardzo spokojny, nieco dziwny, ale wciągający film. Był jako dodatek do Gazety Wyborczej, może będzie dostępny na allegro
Sama mam ochotę na Half Nelson - Gosling gra tam nauczyciela.
Nashira - Nie 04 Paź, 2009 23:29
Wiesz, ja mam do Goslinga "sentyment urodowy" mój ślubny w podobnym stylu sie nosi
Caitriona - Nie 04 Paź, 2009 23:47
A, Śmiertelna wyliczanka. Gosling jako młody zły. Wyglądał fatalnie, ale samochód miał nieły z tego co pamiętam i zagrał całkiem, całkiem.
Herculesa niestety nie miałam 'przyjemności' oglądać
Nashira - Nie 04 Paź, 2009 23:56
Herculesa oglądałm tylko dla niego - czasem, bo serial tandetny że aż strach.. do dziś nie wiem o co chodziło de facto, ale blondasek w rajtuzach - a jakże, pamiętam
wiadomo, Danny`emu młody gniewny nie dorastał
ale do "Fanatyka" kazdej jego roli w moim odczuciu będzie daleko. to ten "1szy raz" tak przesądził straaaszneee, po prostu
a zwróciłas uwagę na zgrzyt w "Fanatyku"? jak leża na ziemi i mają do Żydów strzelać, to ten kolega tą chuste widzi i... biją sie i ten kolega znika, aby potem zastrzelić tego "ważnego człowieka". Ale to strasznie naciągne jest ( noo, mniej niż żydowski skin, oczywiście bo to juz porazka, jak dla mnie ) - w końcu nikomu TAKIEJ rewelacji nei powiedział?? nie ubił tudzież obił go potem...? dla mnei kupy sie nie trzyma ...
Caitriona - Pon 05 Paź, 2009 00:15
| Nashira napisał/a: | | noo, mniej niż żydowski skin, oczywiście bo to juz porazka, jak dla mnie |
Kiedy dla mnie to jest kwintesencją tego filmu: chłopak nie mógł zrozumieć i pogodzić się z postępowaniem tamtych Żydów, z ich biernością, zdaje się, że tak to nazwał, tak bardzo że aż 'odwrócił się' i przystąpił do wspólczesnych nazistów.
Nashira - Pon 05 Paź, 2009 00:24
| Caitriona napisał/a: | | Nashira napisał/a: | | noo, mniej niż żydowski skin, oczywiście bo to juz porazka, jak dla mnie |
Kiedy dla mnie to jest kwintesencją tego filmu: chłopak nie mógł zrozumieć i pogodzić się z postępowaniem tamtych Żydów, z ich biernością, zdaje się, że tak to nazwał, tak bardzo że aż 'odwrócił się' i przystąpił do wspólczesnych nazistów. |
tak, ale powiedziec to na głos, to brzmi bzdurnie. że aż tak? to sie 1szy powinien zagazować, skoro tak mu sie w głowei przewróciło, w końcu miał siebie pod ręką :/
nie. jakoś mnie nie przekonuje, niestety. bierność, tak to nazwał. miał też przykład ojca w domu, który miał gdzieś tradycję, rodzinę i siebie. a z drugiej strony zobacz jak go ciągnęło do korzeni.
hmm. dla mnei to miało sens wtedy, kiedy o tym nie myślałam, teraz to nie ten tego mi tu, serio...
co nie oznacza, ze nie kocham tego filmu bo kocham, jako jeden z nielicznych tego gatunku. a ostatnia scena na schodach jest niesamowita i do dzis ją cytuję
Lullaby - Czw 12 Sie, 2010 19:10
Jak narazie widziałam go tylko w Notebooku i oczarował mnie zupełnie i bezwarunkowo. Myślę, że bardzo dobrze się zapowiada, a kiedy dowiedziałam się, że był (jest?) w związku z Rachel McAdams to już w ogóle trafił do mojego serca ;D
|
|
|