Seriale - Tasiemce, telenowele
praedzio - Pon 12 Sty, 2009 06:26
Jako, że jest już dzień następny... Przywołuję pewne wspomnienia. Mam nadzieję, że dla większości przyjemne. Ktoś pamięta tego pana?
Anonymous - Pon 12 Sty, 2009 06:28
hmmm... skad ja znam tego pana? On chyba w Dynastii kiedys grał...
Trzykrotka - Pon 12 Sty, 2009 07:37
Nie da się ukryć, grał....
Ale nie tylko za to go kochałyśmy
Ja w każdym razie kochałam
Marija - Pon 12 Sty, 2009 07:54
Oj, jakie wzruszające ciacho od rana
O młodości, gdzież Ty!!
Aragonte - Pon 12 Sty, 2009 08:26
O-o-o
Roooooooooobin! Rooooooobin! The Hoooooooded Man!
asiek - Pon 12 Sty, 2009 08:30
| praedzio napisał/a: | | Taaa... Młodość... |
Ten pan, to młodość mojej siostry. ...Praedziu, a ON jeszcze grywa ?
praedzio - Pon 12 Sty, 2009 08:33
Głównie w teatrze.
asiek - Pon 12 Sty, 2009 08:36
WOW ! ...A sądziłam, że udział w serialu był jedynie epizodem w jego życiu...Znaczy szkolony aktor.
praedzio - Pon 12 Sty, 2009 08:55
Facet ma bujną przeszłość. Młodość spędził w Iranie, ukończył Guildhall Scholl of Music and Drama, ma też pewną przygodę z muzyką. W chwili obecnej gra w teatrze oraz udziela się głosowo, jako narrator w filmach dokumentalnych.
Marija - Pon 12 Sty, 2009 09:13
Co brunet, to brunet
Iwona - Pon 12 Sty, 2009 09:31
OO Robin
miłosz - Pon 12 Sty, 2009 09:36
| Iwona napisał/a: | OO Robin |
in Hood............... boszsz aleśmy sie w nim wszystkie kochały...... 3krotka zaświadczyc może
Calipso - Pon 12 Sty, 2009 09:37
Praedziu wybacz, cały jest słodki oprócz tej grzywki
A w fartuszku wygląda świetnie
praedzio - Pon 12 Sty, 2009 09:39
Której grzywki?
Calipso - Pon 12 Sty, 2009 09:41
Tej Robinowej
miłosz - Pon 12 Sty, 2009 09:41
http://www.michaelpraedon...ighgallery.html i hmm Robin ma juz prawie pięćdziesiątkę
Anonymous - Pon 12 Sty, 2009 09:46
Ja naprawde wolalam blondyna
Tak sie nawet ostatnio zastanawialam jak nam sie juz w dziecinstwie gust ugruntowywuje. Pamietam, ze juz w przedszkolu wszystkie kochaly sie w Tomasie z Młodych Tłoków, a ja wolałam Dietera (dzisiaj tez uwazam, ze jest przystojniejszy - ach te dołeczki ), z Robin Hoodow tez zawsze wolalam Jasona. Teraz juz otwarcie przyznaje, ze zdecydowanie wole blondynow - jakos rzadko trafia mi sie brunet, ktory moglby mi sie spodobac tak na zasadzie "ciacha".
To sie zwierzalam ja - Aine. Fotek Majkela nie wrzuce - bo to ten nieodpowiedni Robin
praedzio - Pon 12 Sty, 2009 09:46
| miłosz napisał/a: | | hmm Robin ma juz prawie pięćdziesiątkę |
Taaak.... Oczy niezmiennie ma młode i piękne.
P.S. Calipso - nie znasz się.
Marija - Pon 12 Sty, 2009 10:05
Całkiem nieźle...dorasta .
Trzykrotka - Pon 12 Sty, 2009 10:09
| miłosz napisał/a: | | Iwona napisał/a: | OO Robin |
in Hood............... boszsz aleśmy sie w nim wszystkie kochały...... 3krotka zaświadczyc może |
Ach, Miłosz, chyba tylko W Francisie Husterze bardziej .... Do dziś pamiętam jak spuchłam z płaczu kiedy Praeda zabili, żeby mógł grać w Dynastii.
Był piękny i to nie tylko o twarz chodzi. On chyba (Praedziu?) grywał w musicalach, miał sceniczne obycie. Ruszał się jak kot, miał świetną sylwetkę, patrzyło się na niego z przyjemnością
Jason był piękny po ojcu, ale miał krzywe nogi i był... ciężkawy po prostu.
asiek - Pon 12 Sty, 2009 10:09
| miłosz napisał/a: | http://www.michaelpraedonline.com/milehighgallery.html i hmm Robin ma juz prawie pięćdziesiątkę |
Żartujecie ?! ...Starszy ode mnie ?
praedzio - Pon 12 Sty, 2009 10:12
| Trzykrotka napisał/a: | | On chyba (Praedziu?) grywał w musicalach, miał sceniczne obycie. Ruszał się jak kot, miał świetną sylwetkę, patrzyło się na niego z przyjemnością |
Tak, zgadza się, w końcu to przez Piratów z Penzance został zgarnięty do Robin of Sherwood.
Uwielbiam tę jego mimikę, otwarte szeroko oczy spoglądające spod grzywki, ciepły, powodujący drżenie głos...
praedzio - Pon 12 Sty, 2009 10:15
| asiek napisał/a: | | miłosz napisał/a: | http://www.michaelpraedonline.com/milehighgallery.html i hmm Robin ma juz prawie pięćdziesiątkę |
Żartujecie ?! ...Starszy ode mnie ? |
Data urodzenia Michaela Praeda: 1 kwietnia 1960 rok. Tak w ogóle to nazwisko jego brzmi Prince, na potrzeby sceniczne przybrał Praed (to bodajże nazwa jednej z ulic Londynu).
Marija - Pon 12 Sty, 2009 10:28
Oooo, asiek, to my młodzieńkie przy nim
Caitriona - Pon 12 Sty, 2009 10:40
O! Robin Hood!
Jakie ja miałam dreszcze jak słyszałam ten początek: http://pl.youtube.com/watch?v=g83YCzbcYRU
A Robin całkiem przystojny był. Jak go przyszedł blondynek to przestałam w ramach protestu oglądać
Potem jeszcze widziałam kilka odcinków serialu The secret adventures of Jules Verne gdzie Pread występował, ale nie był to dobry serial http://pl.youtube.com/watch?v=vZdRACTlJPQ
|
|
|