To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Jane Austen - życie i epoka - Stroje z epoki JA

monika29.09 - Pią 02 Cze, 2006 09:48
Temat postu: Stroje z epoki JA
Myślę, że temat jest ciekawy i warto, żeby przetrwał, więc wklejam na początek kilka linków, znalezionych na poprzedniej stronie i na forum:


http://www.costumes.org/h...links.htm#Women

http://www.songsmyth.com/costumerscompanion.html

http://locutus.ucr.edu/~cathy/reg3.html

http://www.columbia.edu/i...Gallery/images/

http://fashion-era.com/the_victorian_era.htm

http://romancereaderathea...olor/index.html

http://www.siue.edu/COSTUMES/COSTUME15_INDEX.HTML

http://www.koshka-the-cat.com/regency.html

http://www.pemberley.com/janeinfo/ppbrokil.html

strona nt. butów:

http://www.songsmyth.com/shoes.html


pozdr.
m.

Gunia - Czw 08 Cze, 2006 13:47

Mi barrdzo podobają się te:

.

GosiaJ - Czw 08 Cze, 2006 23:24

Moda regencyjna jest śliczna, damska oczywiście. Z tą męską bywa różnie - właściwie się już przyzwyczaiłam, bo wiadomo, pan Darcy ;-) , ale spodnie "z klapką" z przodu są straszne ;-)
KIKA - Pią 09 Cze, 2006 11:09

GosiaJ napisał/a:
ale spodnie "z klapką" z przodu są straszne


ale chyba były bardzo praktyczne;);)

basiek - Pią 09 Cze, 2006 11:21

KIKA napisał/a:
ale chyba były bardzo praktyczne;);)

:mrgreen:

Gunia - Pią 09 Cze, 2006 13:58

Oj, Kiko... Damy o takich rzeczach nie mówią... :D Mi najbardziej podobają się ta mini płaszczyki dla kobiet... Zaraz poszukam fotek...
Gunia - Pią 09 Cze, 2006 14:01

O takie... Szałowe...
KIKA - Pią 09 Cze, 2006 14:08

rzeczywiście te płaszczyki są świetne....
też na nie zwróciłam uwagę... są bardzo kobiece.....


Gunia napisał/a:
Oj, Kiko... Damy o takich rzeczach nie mówią...

nie mówią nic o praktycznych rzeczach???? :mrgreen:

Gunia - Pią 09 Cze, 2006 14:09

O praktycznych, ale nie w tej materii... :)
KIKA - Pią 09 Cze, 2006 14:21

myślałam, że były z porządnej materii uszyte.... ktoś kiedyś powiedział, że bardzo sztywne były i niewygodne..... :wink:
Gunia - Pią 09 Cze, 2006 14:28

Do tej pory pamiętam wypracowanie na historię o obcisłych spodniach z łososiowej skóry, które kazał swym wojakom nosić książe Konstatnty...
Monika - Sob 10 Cze, 2006 11:52

Te śliczne żakieciki nazywały się chyba "Spencer"
http://images.vam.ac.uk/i...gh/1086-009.jpg

Cudowna moda, piękne zwiewne suknie, bardzo chciałabym miec choć jedną taką w swojej szafie :grin:

http://images.vam.ac.uk/i...gh/2136-006.jpg
http://images.vam.ac.uk/i...gh/1087-001.jpg

Maryann - Sob 10 Cze, 2006 11:54

Gunia napisał/a:
Do tej pory pamiętam wypracowanie na historię o obcisłych spodniach z łososiowej skóry, które kazał swym wojakom nosić książe Konstatnty...

Guniu, chyba z łosiowej ?

Maryann - Sob 10 Cze, 2006 11:56

Monika napisał/a:
Te śliczne żakieciki nazywały się chyba "Spencer"

Dokładnie. Szyło się je z grubszych materiałów, żeby damy mie marzły w tych cienkich, muślinowych sukniach. Bo nie każdą było przecież stać na te piękne kaszmirowe szale...

Gunia - Sob 10 Cze, 2006 12:01

Maryann napisał/a:
Gunia napisał/a:
Do tej pory pamiętam wypracowanie na historię o obcisłych spodniach z łososiowej skóry, które kazał swym wojakom nosić książe Konstatnty...

Guniu, chyba z łosiowej ?
Wiedziałam, że zapytacie... :) Ale nie łosiowej. Łososiowej! I to właśnie jest takie okrutne.
I nie wiem, czy te płaszczyki były bardzo skuteczne... Oprócz biustu i ramion, cała dama marzła.

Maryann - Sob 10 Cze, 2006 12:31

Gunia napisał/a:
I nie wiem, czy te płaszczyki były bardzo skuteczne... Oprócz biustu i ramion, cała dama marzła.

Akurat dla mnie to by było idealne okrycie, bo u mnie najpierw marzną ręce. A spencerki to nie były okrycia na szczególnie zimne dni - wtedy damy wkładały długie płaszcze (pelisy) lub peleryny.

Maryann - Sob 10 Cze, 2006 13:10

Gunia napisał/a:
Wiedziałam, że zapytacie... :) Ale nie łosiowej. Łososiowej! I to właśnie jest takie okrutne.

Guniu, ale jak uszyć cokolwiek z rybiej skóry ?

Gunia - Sob 10 Cze, 2006 18:49

Nie mam pojęcia, zapytaj księcia Konstamtego. A co do płaszczyków, to lepszy kruciutki niż ten Kargulowy, który miała na sobie Keira na łące vel wrzosowisku... :wink:
Maryann - Sob 10 Cze, 2006 18:57

Księcia Konstantego to chyba jednak wolałabym nie spotykać... :wink:
A to, co miewała na sobie Keira (na wrzosowisku, czy gdzie indziej), to chyba w ogóle niewiele miało wspólnego z modą z czasów JA.

Gunia - Sob 10 Cze, 2006 19:09

Hehe... :lol: A ty sobie wyobraź, jak oni się czuli, kiedy zerwali to z siebie... :wink:
Maryann - Sob 10 Cze, 2006 19:11

Na tej łące, czy wrzosowisku ? Zimno było...
Gunia - Sob 10 Cze, 2006 19:17

Ze zrywaniem chodziło mi o łososiowe spodnie.
No, no... Maryann... Ty już byś zrywała płaszczyk z Mateusza... :oops: :twisted:

Maryann - Sob 10 Cze, 2006 19:24

Jak zrywać coś, czego nie można - moim zdaniem - uszyć ??? :grin:
Gunia - Sob 10 Cze, 2006 19:45

Można uszyć. A jak pochodził w obcisłych spodniach kilka dni, to on ich nie zdejmował, ale zrywał razem z własną skórą...
Maryann - Sob 10 Cze, 2006 19:50

Przestań ! Aż mnie ciarki przechodzą na samą myśl ! BRRRR..


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group