To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Far from the Madding Crowd (Z dala od zgiełku)

Harry_the_Cat - Nie 09 Wrz, 2007 17:10
Temat postu: Far from the Madding Crowd (Z dala od zgiełku)
A ja właśnie przeleciałam szybciutko Far from the Madding Crowd i zapowiada się bardzo przyjemnie.
Ekranizacja powieści Hardy'ego z naszym starym znajomym Nathanielem Parkerem w roli Gabriela Oaksa.
Polski tytuł - "Z dala od zgiełku".
Napiszę więcej jak sobie spokojnie obejrzę te 202 minuty...

Gosia - Nie 09 Wrz, 2007 17:25

Chetnie bym to obejrzala. ;)

Ostatnio Nathaniela ogladalam w paskudnej roli w "Black Candle".

Harry_the_Cat - Nie 09 Wrz, 2007 21:57

Obejrzałam Far From the Madding Crowd w całości. Blisko 3 i pół godziny... :paddotylu:
I to nie ma odcinków - po prostu taki długi film...

Historia jest nieco złozona, a w jej centrum mamy kilka postaci - Gabriela Oaka, farmera, pasterza, Batshebę (jak tak można nazwać swoją bohaterkę! :roll: Nie dziwota, ze nie lubiła swojego imienia... ) Pana Boldwooda, bogatego posiadacza ziemskiego i sierżanta Troya. Nietrudno domyślić się, że przy tylu męskich postaciach wokół życie miłosne Batsheby jest nieco skomplikowane...
Poznajemy Batshebę jako niezbyt zamożną dziewczynę, ale o całkiem sporych ambicjach, więc kiedy prosty farmer, Gabriel Oak się jej oświadcza, mimo, że nie jest mu całkowicie niechętna, odrzuca go. Wkrótce potem dziedziczy po swoim wuju majątek ziemski i wyjeżdża, a Gabriel w strasznie smutnych i nawet nieco tragicznych, moim zdaniem, okolicznościach traci cały dobytek - tj. 200 owiec...
Okoliczności sprawiają, że Batsheba zatrudnia Gabriela, żeby zajmował się jej owcami, ale ich wcześniejsza znajomość pozostaje tajemnicą. Boltwood jest sąsiadem Batsheby, zatwardziałym starym kawalerem i w wyniku niewinnego żartu ze strony Batsheby zakochuje sie w niej. I jest bardzo namolny. No i raczej stary, o czym zapomniałam wspomnieć.
No i pojawia się tez sierżant Troy, zakochany w niejakiej Fanny, ale gdy ta znika, zwraca sie ku Batshebie i naraża jej reputację... Gabriel to wszystko obserwuje, bolą go wybory Batsheby, ale wiernie przy niej trwa. I w ten sposob docieramy do mniej więcej połowy filmu :mrgreen: I dalej nie będę spoilerować.

Ogólnie film podobał mi się dużo bardziej niż się spodziewałam, sporo fajnych ujeć, może muzyka mogłaby być nieco bardziej urozmaicona w tak długim filmie... Jak ktś to jeszce obejrzy to chętnie powymieniam poglądy nt. postaci. A tymczasem szczerze polecam.

EDIT: znalazłam klip na YT, ale mi nie pasuje muzyka to tego filmu: KLIK

Niestety wcieło mi połowę skrinków przy konwertowaniu... :?


Anonymous - Nie 09 Wrz, 2007 22:23

'Far From the Madding Crowd' kręcili m.in. w Lyme Parku. Widać jakieś znane z P&P miejsca?
Harry_the_Cat - Nie 09 Wrz, 2007 22:31

Ja nie zauważyłam...
Harry_the_Cat - Nie 16 Wrz, 2007 20:31

Zrobiłam prościutki klip z Far From The Madding Crowd : http://uk.youtube.com/watch?v=ZHBqfQRBKHQ
Zawiera spoilery :rotfl:

malmik - Nie 16 Wrz, 2007 20:41

:Zrobiłaś temu filmowi ładną reklamę - iskrzy jak trzeba - a do tego muzyka wprowadza w nastrój tej magii między nimi. Rewelacja :kwiatki_wyciaga: :kwiatki_wyciaga:
:thud: :thud: :thud: :thud: :thud: :thud: :thud: :thud: :thud: :thud: :thud: :thud: :thud:

Admete - Nie 16 Wrz, 2007 20:45

To było kiedyś w naszej TV - kilka lat temu i o dzikiej porze. Oglądałam i podobało mi się. Chętnie bym sobie odświeżyła. Dzięki za ten klip :-) :kwiatki_wyciaga:
Harry_the_Cat - Nie 16 Wrz, 2007 21:01

Dzięki, cieszę się , że się podobało. I fajnie, że ktoś jeszcze to widział poza mną...
Admete, a to na raz dawali? Toz to ma 3,5 godziny.... :shock:

Admete - Nie 16 Wrz, 2007 21:32

To było prezentowane jako mini serial - chyba w programie 2 albo na Regionalnej, późno w nocy. Tam grał Nathaniel Parker, więc musiałam obejrzeć :) Są tez starsze wersje - jakaś z 1967 roku między innymi.

http://www.filmweb.pl/Z+d...e,Film,id=35036

Harry_the_Cat - Nie 16 Wrz, 2007 21:35

Tak, słyszałam, że ta z 1967 jest bardzo dobra. Chciałabym obejrzeć :mrgreen:

ETA - na Amazonie kosztuja od 54 funtów... :paddotylu:

Admete - Nie 16 Wrz, 2007 21:37

Ja bym najpierw sobie przypomniała tę z lat 90, ale i starszą bym nie pogardziła - Julie Christie, Alan Bates...
Alison - Pon 17 Wrz, 2007 08:36

Admete napisał/a:
Ja bym najpierw sobie przypomniała tę z lat 90, ale i starszą bym nie pogardziła - Julie Christie, Alan Bates...


Tą z Julie widziałam i bardzo mi się podobała. Fajny ten klipek Harry, Sade daje mu taki fajny klimacik. Podoba mi się para głównych bohaterów, a szczególnie bohater :roll: Ładniejszy niż Bates, który strasznie był toporny .

Caitriona - Pon 17 Wrz, 2007 13:09

Harry, bardzo fajny klipo Ci wyszedł, a sam film wygląda ciekawie. Mogliby go dac w tv...
Harry_the_Cat - Pon 17 Wrz, 2007 20:23

Alison napisał/a:
Admete napisał/a:
Ja bym najpierw sobie przypomniała tę z lat 90, ale i starszą bym nie pogardziła - Julie Christie, Alan Bates...


Tą z Julie widziałam i bardzo mi się podobała. Fajny ten klipek Harry, Sade daje mu taki fajny klimacik. Podoba mi się para głównych bohaterów, a szczególnie bohater :roll: Ładniejszy niż Bates, który strasznie był toporny .


Mi tez się bohater podoba :serce2:

malmik - Pon 08 Paź, 2007 20:50

Obejrzałam sobie Far from the Madding Crowd. Film mi się podobał - bo jest taki northandsouthopodobny. W zasadzie główny wątek ten sam - on ją kocha, a ona się miota, chciałaby i boi się, jest totalnie niezdecydowana i momentami wkurzająca. Nie będę pisać czy zmądrzeje czy nie, ale chyba trzeba zwrócić uwagę, że tym razem to facet wymyślił idealnego faceta (co jest o tyle pocieszające, że oznacza, że oni też wiedzą o co chodzi tym kobietom, tylko się dobrze ukrywają). Aktorzy są w zasadzie dobrze dobrani - na początku nie podobał mi się Gabriel - ale po 3 godzinach już mi się spodobał :wink: . Główna bohaterka dość przekonująco pokazuje swoje życiowe rozterki, choć miałam wątpliwości co do tej jej niezwykłej piękności. Generalnie zachęcam!!
Gosia - Pon 08 Paź, 2007 22:28

No to pewnie film mi sie spodoba ;)
Marija - Pon 08 Paź, 2007 22:37

malmik napisał/a:
główny wątek ten sam - on ją kocha, a ona się miota
Fenomenalny skrót myślowy, muszę zapamiętać :rotfl: :rotfl: .
Harry_the_Cat - Pon 08 Paź, 2007 23:00

malmik napisał/a:
Generalnie zachęcam!!


Cieszę się, że Ci się podobało. Mi Gabriel podobał się szybciej niz po 3 godzinach ;)
Ale zgadzam się co do Bathsheby. I jeszcze jak przeczytałam, że Paloma - aktorka, pochodzi z meksyku, to w ogóle uznałam, że wygląda żywcem jak z Niewolnicy Izaury...
Chociaż to pewnie się kanony piękna zmieniły nieco (niekoniecznie na lepsze ;) ) - w sumie Daniela też tak oszałamiająco piękna nie jest.... :rumieniec:

malmik - Wto 09 Paź, 2007 18:32

Gosia napisał/a:
No to pewnie film mi sie spodoba ;)

Na pewno będzie ci się podobał - film jest jak znalazł. I chętnie do niego wrócę - jak na razie mam ochotę zakupić wersję z 1967 r. z Julie Christie (ona w każdym razie była ładniejsza :wink: )

Harry_the_Cat - Nie 11 Lis, 2007 22:32

Obejrzałam Far From the Madding Crowd - wersję z Julie Christie... Nie wiem, jak ktoś mógł powiedzieć, że Alan Bates lepiej wygląda od Nathaniela Parkera... :rumieniec:

Ogólnie w ogóle wolę wersję ITV.

malmik - Pon 12 Lis, 2007 20:01

no pewnie, że ktoś mógł tak powiedzieć - bardzo to mądra osoba musiała być :mrgreen: - chociaż ma inteligentny i po części żartobliwy wyraz twarzy
Harry_the_Cat - Pon 12 Lis, 2007 20:11

malmik napisał/a:
chociaż ma inteligentny i po części żartobliwy wyraz twarzy


:shock: :shock: :shock:

A tak ogólnie, to obydwie wersje poprowadzone są bardzo podobnie, nie sądzisz?

malmik - Pon 12 Lis, 2007 20:13

nawet dialogi są bardzo podobne - i to taplanie owiec w wodzie - w tej samej scenerii....ale Bathsheeba ładniejsza - sama przyznaj...
Harry_the_Cat - Pon 12 Lis, 2007 20:19

A nie przyznam. Denerwowała mnie maniera Julie i jej popielaty kolor włosów... I sposób w jaki mówiła "Oh, Frank...". No i summa summarum nie mogę powiedzieć, że wolałam ją od Palomy. Mr Moltwood był za to z pewnością lepszy ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group