To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Lorna Doone (2000)

Harry_the_Cat - Nie 24 Wrz, 2006 14:24
Temat postu: Lorna Doone (2000)
Obejrzałam własnie 1. część serialu BBC "Lorna Doone" (2000), na podstawie powieści R.D. Blackmore'a (notka po ang.)

Akcja toczy się pod koniec XVII w. w Devon, w Anglii i opowiada historię Johna Ridda. Ojciec Johna został zamordowany przez członków wpływowej, ale nieco upadłej rodziny Doone. Teraz, po latach John spotyka dziewczynę, zakochuje się, ale sprawy sie komplikują, kiedy dowiaduje się, że jego wybranka nosi nazwisko Doone.



Cała historia w sterszczeniu angielskij Wikipedii:
Lorna Doone R.D. Blackmore'a

Serial jest produkcji BBC i jest, oczywiście, b. sprawnie zrobiony - świetna muzyka, przepiękne angielskie plenery no i historia miłosna! Powienien być fascynujący, a jednak oglądam na razie z zaledwie zainteresowaniem. Postaci są dosyć jednowymiarowe, własciwie nie wiadomo jak się rodzi uczucie między Johnem a Lorną. Jeśli ktoś miał okazję obejrzeć ten serial, tom bardzo ciekawa opinii.

Książka musi być. b. popularna, bo miała b. wiele ekranizacji, w jednej grali m. in. Clive Owen i Sean Bean!
Ja oglądam najnowszą ekranizację z 2000 r.
Nie wiem, czy dziś skusi mnie jeszcze odc. 2. Ale chyba wolałabym tą z 1990 r....

I muszę chyba rozejrzeć się za książką, bo może historia doprawdy jest fascynująca, tylko cos nie tak z ekranizacją. Tym bardziej, że było polskie wydanie.

Caitriona - Nie 24 Wrz, 2006 15:40

Harry napisał/a:
Książka musi być. b. popularna, bo miała b. wiele ekranizacji, w jednej grali m. in. Clive Owen i Sean Bean!
Ja oglądam najnowszą ekranizację z 2000 r.
Nie wiem, czy dziś skusi mnie jeszcze odc. 2. Ale chyba wolałabym tą z 1990 r....

To Kocie z polskimi napisami było?
Też żywo byłabym zainteresowana wersją z 1990 roku...

Harry_the_Cat - Nie 24 Wrz, 2006 15:52

Caitriona napisał/a:
To Kocie z polskimi napisami było?


Z angielskimi, niestety. Ale co ciekawe, nigdy nie słyszałam wczesniej o tej wersji z 1990...

Caitriona - Nie 24 Wrz, 2006 15:55

U, szkoda. Ja wcale nie słyszałam o takich serialach ;) Ale tą z '90 to bym obejrzała o każdej porze z napisami czy bez ;) ;)

Od moderatora:
W imie porządków wątkach przeklejam tu post Pemberley, zamieszczony w innym temacie:

Pemberley napisala...
Obejrzalam tez prawie jak we snie historie " Lorna Doone". Takie skrzyzowanie- najnowszego niestety- Robin Hooda z Romeo i Julia. Przyklad na to, ze i w BBC ludzie dostaja pieniadze za nic , a niektorzy nie moga sie rozstac z maniera lat szescdziesiatych ... Nalezy sie nastawic na niezamierzony humor, film obejrzec w dobrym towarzystwie - moze by tak zorganizowac forumowy groupwatch?- i kazdy przelot samolotu tudziez mrugajacego oczami trupa powitac wspolnie salwa "hurra".. Po przeczekaniu godziny pojawia sie James z kiscia lokow do pasa i robi sie jeszcze zabawniej, film robi wrazenie teatrzyku studenckiego i jestem coraz pelniejsza podziwu, ze majac taka szkole James zaszedl tak daleko..


Obrazek
http://img505.imageshack....dvd21537de7.jpg

Oczywiscie polecam, romance, happy endy, przystojne lobuzy i glowny bohater wielki chlop, wiekszy od konia, na ktorym galopowal, no i oczywiscie kazdy garnuszek znajduje swoja przykrywke, jak to w literaturze niemieckiej mowia

Caitriona - Śro 17 Paź, 2007 13:45

A ja sobie obejrzałam Lornę Doone (zapierałam się, że nie będę jej teraz oglądać, a jakoś tak wyszło, że już jestem po seansie). Całość w sumie jest ok, choć film nie porywa. Żadnych motylków, no bo jak przy takich amantach? Momentami jest nieco drętwo, ale jak już człowiek zacznie oglądać to się wciąga w całą historię ;)
Mnie chyba najbardziej ze wszystkich bohaterów podobali się Carver Doone i sędzia Jeffers.
A tak na marginesie bardzo bym chciała zobaczyć wersję z 1990 roku, gdzie gra mój CO razem z Fasolką (oczywiście ten ostatni jako czarny charakter).

Harry_the_Cat - Śro 17 Paź, 2007 20:53

Caitriona napisał/a:
A ja sobie obejrzałam Lornę Doone (zapierałam się, że nie będę jej teraz oglądać, a jakoś tak wyszło, że już jestem po seansie


:shock: no... zapierałaś sie bardzo, faktycznie....

Caitriona napisał/a:
Żadnych motylków, no bo jak przy takich amantach


Exactly..... :roll:

Caitriona napisał/a:
A tak na marginesie bardzo bym chciała zobaczyć wersję z 1990 roku, gdzie gra mój CO razem z Fasolką


Próbowałam znaleźć. Na razie bez zadnych sukcesów. Na DVD do nabycia tylko Region 1.

Caitriona - Czw 18 Paź, 2007 13:31

No, zapierałam się jak żaba błota :mrgreen:

Urodą w tym filmie nikt nie grzeszy to fakt, ale podoba mi się John Ridd w jednym momencie: jak się uśmecha w scenie, gdy po raz pierwszy widzi Lornę łowiącą ryby. (Tą senkę znalazłam na youtoube i stwierdziłam ze luknę na ten film :mrgreen: )

O, szkoda... Kurczę, chciałabym zobaczyć tą starszą wersję...

malmik - Czw 18 Paź, 2007 18:34

Ja też się zabrałam za ten film wczoraj - obejrzałam na razie początek - nie jest tak źle z tymi bohaterami - w miarę sympatyczne buźki - na szczęście nie odstraszające. Myślę, że da się obejrzeć :roll:
Gosia - Pią 19 Paź, 2007 18:03

Caitriona napisał/a:
Żadnych motylków, no bo jak przy takich amantach?


Skoro tak mowicie, to kto wie? Moze mi sie beda podobali :rotfl:

malmik - Pią 19 Paź, 2007 18:59

No Gosiaczku może, może ......... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Gosia - Sob 19 Sty, 2008 19:26

Obejrzalam dzis "Lornę Doone". Mnie sie film spodobal, nie zeby byl jakis wybitny, ale cala historia i bohaterowie cos w sobie maja. Jest awanturniczo, romantycznie, milosnie. W koncu mamy pare par w finale.
Glowny bohater jak na glownego bohatera przystalo jest silny, ma jasne wlosy, i jest dzielny. I nawet chwilami wyglada niezle.
Ku memu zdumieniu najbardziej pociagal mnie jednak czarny (nota bene) charakter czyli Carver Doone - czy on jako postac nie ma czegos z Guya z Gisborne? ;) zwlaszcza zakonczenie wydaje mi sie cos przypominac, co ostatnio ogladalam ;) w koncu i tu mamy milosny trojkat.
Grajacy Carvera aktor nieco wydaje mi sie z kolei podobny do Gary Oldmana (choc za nim akurat nie przepadam, bo zawsze gra paskudne role). W ogole podobalo mi sie to zestawienie wiejskiej sielanki domu Riddsow z ta kryjowka Doonow na bagnach. Ci Doonowie w tych czarnych strojach i z warkoczykami z tylu glowy wygladali calkiem interesujaco, zwlaszcza Carver i jego ojciec.
Natomiast gdy zobaczylam postrach okolicy czyli seniora rodu Doonow w osobie pana Boffina, to nie moglam sie powstrzymac od usmiechu :mrgreen:
Opowiesc w sumie jest ciekawa, choc zastanawialam sie gdy ogladalam film na ile jest to wierne z ksiazka, ktorej nie znam, bo jest tu sporo uproszczen...
Niemniej film ogladalam z przyjemnoscia.

Wiecej (ze spoilerami) TU

Sofijufka - Sob 19 Sty, 2008 20:03

Gosiu! To masz "Lornę". - tj. tekst
http://www.gutenberg.org/etext/17460

Gosia - Sob 19 Sty, 2008 20:12

Thanks, Sofi. Ja mam nawet jakies streszczenie po angielsku, ktore kupilam pare miesiecy temu w ksiegarni jezykowej, ale tylko zdazylam przeczytac sam poczatek :roll:
Niemniej jak ogladam zamieszczone tam obrazki, to w sumie ekranizacja wydaje sie zblizona do oryginalu powiesciowego.

Sofijufka - Nie 20 Sty, 2008 15:44

Gosia napisał/a:
Thanks, Sofi. Ja mam nawet jakies streszczenie po angielsku, ktore kupilam pare miesiecy temu w ksiegarni jezykowej, ale tylko zdazylam przeczytac sam poczatek :roll:
Niemniej jak ogladam zamieszczone tam obrazki, to w sumie ekranizacja wydaje sie zblizona do oryginalu powiesciowego.

Dzięki, Gosiu! Obejrzałąm sobie fragmenty na tubisiach - podoba mi się Lorna, krajobrazy, wnętrza, zdjęcia. John - czasami, ale jest sympatyczny i ma miły usmiech. Carver jest owszem, owszem. Strrrrasznie dawno temu czytałam książkę, niewiele pamiętam, więc nie powiem, czy jest dużo odstępstw, w każdym razie Carver chyba jest tam wredniejszy.
Ale Lorna - słodka! Mogłaby grać szekspirowską Julię :mysle:

Gosia - Nie 20 Sty, 2008 15:52

John w koncu jest pozytywnym bohaterem, POWINIEN wzbudzac sympatie ;) I w sumie niekiedy wyglada nawet zdziebko przystojnie.
Ale ja chyba wole brunetow ;) W sumie w filmie Carver jest tez okrutny, zabija bez skrupulow, jest ambitny, no i ten ostatni czyn... akt zemsty (dlatego porownalam go do Guya), ale jakos na koncu bylo mi go troche... żal :roll: z powodu tego fatalizmu, ktory sprawil, ze pokochal tę, ktora wolala innego, ta miłośc stala sie jego zgubą.
A Lorna faktycznie jest ładna i nie przypomina w niczym Doonów, choć oni akurat byli dosc przystojni ;) (nie mowie tu o seniorze rodu :mrgreen: )

Ładne są krajobrazy w tym filmie, ten wodospad ... ładna jest też muzyka.

Diana - Czw 22 Maj, 2008 14:29

Muzyka faktycznie jest piękna. Już dawno temu BBC nadało oba odcinki serialu- jak zobaczyłam pierwszy, to normalnie jak zahipnotyzowana patrzyłam! Nie mogłam oderwać oczu od ekranu- to wyglądało na jakąś baśń; sama Lorna wyglądała jak Królewna Śnieżka. I te piękne widoki! Naprawdę przejęłam się losem bohaterów i nawet nagrałam sobie drugi odcinek.
Gosia - Pon 18 Sie, 2008 14:16

Przypominam mozna juz zamawiac film na DVD - wydaje go Best Film.
W merlinie notka:
Nasza cena: 29,5 zł
W sprzedaży od 21 sierpnia

Notka dystrybutora:

Jest rok 1675, dzień targowy w Porlock, niewielkiej wiosce w zachodniej Anglii. Dwunastoletni John Ridd wraz z ojcem przyjechali po sprawunki. Nagle spokojny i radosny dzień burzy wtargnięcie grupy uzbrojonych jeźdźców. W utarczce na oczach syna ginie ojciec. To chwila, w której w Johnie budzi się nienawiść do rodziny Doone'ów - sprawców tej tragedii. Doone'owie pod wodzą starego sir Ensora żyją na bagnach w swojej niedostępnej twierdzy. Są okrutni, bezwzględni i wyrachowani, a największym ich pragnieniem jest odzyskanie - jak twierdzą, niesprawiedliwie im odebranego - dziedzictwa. Do tego celu ma ich doprowadzić śliczna dziewczynka - Lorna. Po latach John Ridd postanawia znów spotkać się z poznaną w dzieciństwie dziewczynką. Młodych wyraźnie zaczyna łączyć uczucie, ale Lorna wyznaje Johnowi, że należy do rodziny jego największych wrogów, Doone'ów. Do tego jej ręka została obiecana ich przyszłemu przywódcy, Carverowi. To jeszcze wzmaga konflikt między dwiema rodzinami. Do tego Lorna okazuje się wcale nie być tym, kim się zdawało.

W empiku:
Cena empik.com: 27,99 zł
Data wydania: 2008-08-18
Czas dostawy: wysyłamy w 24 godziny

Vivid.pl:
Nasza cena: 26,90 zł
# Premiera filmu odbędzie się dnia 2008-08-21.
# Zamówienie zostanie zrealizowane po tej dacie.

Na razie nie ma go w Saturnie, dopiero bedzie po 21.08 i cena nie jest jeszcze ustalona.

Anetam - Pon 18 Sie, 2008 17:19

Jejku,ale się cieszę :mrgreen: Czekałam na ten film od kiedy przeczytałam o nim na blogu Gosi za co bardzo Ci dziękuję,bo gdyby nie Ty to nawet nie wiedziałabym o jego istnieniu :przytul: :kwiatek: Już zacieram na niego rączki :banan_Bablu:
Gosia - Pon 18 Sie, 2008 19:39

Dzieki Anetam :D
Ja nie mialabym o tym filmie pojecia, gdyby nie powiedziala mi o tym... Harry, o ile dobrze pamietam. W kazdym razie to ona mi go pozyczyla :mrgreen:
A teraz bede miala wlasny i to po polsku :-D

Harry_the_Cat - Pon 18 Sie, 2008 22:11

Tak, Harry Ci powiedziała :lol:
Anetam - Wto 19 Sie, 2008 12:20

No to dziewczyny dziękuję Wam obu :przytul:
Gosi za to,że dzięki niej wiem o tym filmie i Harrysiowi za to,że Gosia dzięki niej zobaczyła ten film :mrgreen: :love_shower:

Gosia - Czw 21 Sie, 2008 12:38

Oki, zamowilam w empiku, mysle ze taniej nie bedzie. Jesli bedzie to sie zdziwie.
W Saturnie i MediaMarkt jeszcze nie dowiezli, ale w MM facet mi strzelil taka cene, ze wymieklam :roll: Moze sie pomylil, ale zdecydowalam sie jednak zamowic w empiku, razem z "Miasteczkiem Middlemarch". po 27,99 zl.

Anetam - Czw 21 Sie, 2008 17:52

O tak. Nareszcie będę mogła zobaczyć sobie ten film po polsku,a nie słuchać w języku ... włoskim :thud:
A tak nawiasem mówiąc to ciekawe czy wydają jeszcze film "Daniel Deronda".
Chciałabym go mieć w swojej kolekcji :roll: .

Gosia - Czw 21 Sie, 2008 20:10

Zaczeli wydawac u nas filmy kostiumowe, wiec szansa jakas jest.
Ja jeszcze poprosze "Bleak House", "Our Mutual Friend" i "Cranford" :D

Balbina - Pią 22 Sie, 2008 09:21

A ja chcę "Ćmę" :wsciekla:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group