Aktorzy - Gael Garcia Bernal
Bonduelle - Wto 05 Lut, 2008 18:15 Temat postu: Gael Garcia Bernal Zakładam temat, bo muszę jakoś dać upust moim emocjom związanym z ostatnim odkryciem filmowym
Zazwyczaj zwracam uwagę na tych aktorów, którzy mają silny brytyjski akcent, urodę typowego Wyspiarza, zabójczy głos ew. piegi (najlepiej wszystko na raz, patrz Alan Rickman tudzież Matthew Macfadyen), a tu niespodzianka. Mimo, że latynosi kojarzą mi się z dziwnymi postaciami w rodzaju Enrique Iglesiasa, Gael mnie zawojował. Świetny, niewysoki, bardzo wrażliwy i utalentowany facet ^^
Czy znajdzie się ktoś do wspólnego zachwycania się? ^^
PS. Polecam "Jak we śnie" z jego udziałem
Admete - Wto 05 Lut, 2008 18:45
Jak wygląda? Może jakas fotka?
Bonduelle - Wto 05 Lut, 2008 18:50
Już szperam na dysku Polecam powiększyć zdjęcie ^^
Możecie go znać np. ze "Złego wychowania" Almodovara, "Babel" ew. dziwnej komedii romantycznej "Randka z Lucy"
I polecam http://gaelfan.net .
Agn - Wto 05 Lut, 2008 19:56
Widziałam z jego udziałem I twoją matkę też i Dzienniki motocyklowe. Facet rozłożył mnie na łopatki. To naprawdę genialny, młody aktor. Niewysoki, ale... hmm, następny z honorowymi 4 metrami talentu? Polecam go szczególnej uwadze, naprawdę warto mu się przyjrzeć.
Wstyd się przyznać, ale do dziś nie widziałam Złego wychowania, chociaż Bernala lubię, tak samo jak Almodovara. *wstyda się*
Caroline - Wto 05 Lut, 2008 21:18
Bondi, na pewno nie jesteś sama Ja też go bardzo lubię. Za talent i charyzmę, ale też za to, że starannie dobiera role. Nie gra w byle czym, a wszystkie filmy, w jakich go widziałam były świetne.
adeptka - Śro 06 Lut, 2008 21:51
Oglądałam "Amores perros" i "Zbrodnię ojca Amaro" z jego udziałem. Zgadzam się całkowicie, świetny aktor, a poza tym ma w sobie to "coś".
Trzykrotka - Śro 06 Lut, 2008 23:30
Ha! A w Złym wychowaniu wyglądał on także taK
Bardzo go lubię. Grał też w Randce z Lucy, razem z Beranazem i wyrazisty epizod w Babel.
To bardzo wszechstronny, intensywny aktor. Podobał mi się w duecie z Diego Luną, w I twoją matkę też. I w Amores perros był świetny (ile ja się nauczyłam hiszpańskich przekleństw z tych dwóch filmów! ). Mam nadzieję, że nie wyląduje w szufladce "dyżurny Latynos"
Trzykrotka - Czw 15 Maj, 2008 21:38
Chyba coś mu się stało, bo teraz mógłby grać hobbita bez charakteryzacji
http://film.onet.pl/N,99067,1,17,galerias.html
Agn - Pią 16 Maj, 2008 08:52
Hobbici mieli kędzierzawe, trochę dłuższe włosy. No wiesz, czuprynki. Za krótkie ma te kudełki.
A co mu się niby miało stać?
Sofijufka - Pią 16 Maj, 2008 08:57
raczej wampirka, bo kiełek spoczasty...
Agn - Pią 16 Maj, 2008 09:00
*przygląda się fachowym okiem* Nnnieee... w sumie nie.
Sofijufka - Pią 16 Maj, 2008 09:03
| Agn napisał/a: | | *przygląda się fachowym okiem* Nnnieee... w sumie nie. |
nie-hobbit czy nie-wampirek?
Agn - Pią 16 Maj, 2008 09:06
Nie-wampirek. Zupełnie nie ten typ. Za mało... hmm... zimny.
Trzykrotka - Pią 16 Maj, 2008 12:06
Jakiś taki... wyleniały i bezbarwny się zrobił. Hollywood zmienia tych pięknych-gorących-południowych w wylizanych jednakowo, pod linię. Z Banderasem było to samo
Wiedźma - Pią 16 Maj, 2008 21:30
Banderas wylenialy i bezbarwny? Z której strony?
Trzykrotka - Pią 16 Maj, 2008 23:16
Bandera z ognistego, ruszającego się ja marzenie faceta, zrobił się lekko przykurzonym, średnio atrakcyjnym panem "żeby nie byc kojarzonym z jednym typem ról". A ja chciałabym go tak kojarzyć jeszcze długo! To był amant z duszą. I komu to (oprócz Melanie) przeszkadzalo?? A teraz.... ale dobra, to watek Barnala.
Gdyby go nie podpisali, mogłabym się jeszcze dwa dni zastanawiać, skąd ja znam tego pana.
VeraDeDiamant - Śro 17 Lis, 2010 23:20
Uwielbiam (nie tylko dlatego, że z zawodowego punktu widzenia zachwycam się nad jego akcentem w hiszpańskim;D) - oglądałam "Amores Perros", "Randkę z Lucy", ale też najnowszy film z jego udziałem, gdzie mnie na nowo zawojował: "Listy do Julii";D;D;D
|
|
|