To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy austenowscy - Emma I Sophie Thompson

Trzykrotka - Pon 22 Maj, 2006 15:48
Temat postu: Emma I Sophie Thompson
Emmy zasługi dla Jane Austen wielkie są, o tym każdy wie. Jej Eleonora, choć może za stara był kwintesencją dojrzałości, spokoju i wdzięku. Jej scenariusz Rozważnej i Romantycznej był genialny. Dołozyła też swoje trzy grosze do adaptacji Dumy. Siostra pozostaje w cieniu, a moim zdaniem niezasłużenie, bo taki talent również nieczęsto się zdarza. Jej panna Bates w Emmie była cudnie nudna. Uwielbiam scenę, w której podaje Emmie i Harriet ciasto, cofając co chwilę talerzyk. I ten słowoto - cienkim kulturalnym głosikiem, nie do przerwania. Marudna Mary Musgrove z Perswazji jest tak dokuczliwa, że ma się jej ochotę dać klapsa. Obie siostry kocham :D
Gunia - Pon 22 Maj, 2006 16:02

Cytat:
Dołozyła też swoje trzy grosze do adaptacji Dumy.

Dodam, że chodzi o scenę z huśtawką i tę, gdy Lizzy pojawia się po otrzymaniu tragicznego listu od Jane.
"Perswazji" nie widziałam, ale panna Bates jest cool... :) Chociaż niektórzy twierdzą, że jest na nią za młoda... Masz ci los: dwie siostry i obie w złym wieku... :wink:
A za ich zasługi na polu J.A. należą się im "wielkie brawa i owacje na stojąco"... :)

Anonymous - Pon 22 Maj, 2006 21:54
Temat postu: Re: Emma I Sophie Thompson
jeju, to one sa siostrami????????
Nie wiedzialam.

Admete - Pon 22 Maj, 2006 22:22

Nie miałam o tym pojęcia! Przejrzałam teraz jej filmografię i zauważyłam, ze grała tez w Gosford Park.
Trzykrotka - Pon 22 Maj, 2006 23:36

Grała, jedną ze służących. Ona jakoś w ogóle przez tzw. warunki grywa raczej charakterystyczne niż amantki.
Dodam jeszcze, że w Emmie stworzyła przekomiczny duet z własną mamą. Pani Bates nie odzywająca się ani słowem do nikogo, ale za to łypiąca oczkiem we mnie wzbudza zawsze salwy śmiechu.
Niezła rodzinka

Caitriona - Wto 23 Maj, 2006 00:58

Nie miałam pojęcia że to siostry są! Ale faktycznie obie fantastyczne i dla JA zasłużone.
Uwielbiam Eleonorę Emmy, a i panna Bates w "Emmie" jest cudnie zagrana.

Gunia - Wto 23 Maj, 2006 13:19

Mama i dwie córki z zasługami dla J.A. Normalnie ideał rodzinnego szczęścia...
Anonymous - Wto 23 Maj, 2006 22:54

No a Mopsy w zwiazkach rodzinnych?
Uwielbiam ta postać.

Anonymous - Śro 24 Maj, 2006 18:22

AineNiRigani napisał/a:
No a Mopsy w zwiazkach rodzinnych?
Uwielbiam ta postać.

Ja także! W ogóle uwielbiam ten film. Są w nim takie momenty że można się popłakać ze śmiechu. No i Colin Firth tym razem nie w roli amanta, ale jako postać nader komiczna ;)

Trzykrotka - Pią 26 Maj, 2006 11:04

Guniu, a może oglądałaś Cztery wesela i pogrzeb? Była druga panna młodą, tą od Jasia Fasoli. Na pierwszym ślubie była duhną, taką w kolorowym wianuszku na głowie.
Gunia - Pią 26 Maj, 2006 12:30

Widziałam tylko kawałek... A jak będę oglądać, to na pewno zwrócę uwagę.
miłosz - Czw 03 Sie, 2006 20:11

a samoocena:

" Emma Thompson nieustannie walczy z niską samooceną i brakiem wiary w siebie.

47-letnia gwiazda filmu 'Rozwżna i Romantyczna' jest jedną z najlepszych brytyjskich aktorek podziwianą nie tylko za interesujące aktorstwo, ale także niewątpliwą urodę i… przystojnego męża Grega Wise, jednak ona sama do dziś nie pozbyła się braku wiary w siebie.

- 'W mojej głowie wiecznie rozbrzmiewa donośny i karcący głos, który powtarza mi, że nie jestem wystarczająco dobra i do niczego się nie nadaję. Ten głos nie dotyczy moich życiowych osiągnięć, ale tego, jakim jestem człowiekiem i nieustannie kwestionuje mój charakter'."

Anonymous - Czw 03 Sie, 2006 20:32

Ja jestem zła za to że ją taką ładniutka dali do roli Sybilli i że ją tak upotwornili
Agnesse - Czw 03 Sie, 2006 20:33

Mi też się czasem cos takiego odzywa...


Brawo, brawo dla sióstr Thompson za całokształt! :banan:

Trzykrotka - Pią 04 Sie, 2006 09:10

I dla mamy! Mama grała nie odzywającą się, a mimo to wyrazistą panią Bates w Emmie, grała Urszulę w Wiele hałasu o nic, jest świetna.
Anonymous - Pon 07 Sie, 2006 16:37

A tego, to już niewiedziałam !!!
Czyli jednym słowem rodzinna produkcja :D
A brat? Może jeszcze gdzieś brat się wplątał. Nie zdziwiłabym się i z zaciekawieniem zwróciłabym na nich uwagę przy następnym oglądaniu :D

Trzykrotka - Śro 23 Sie, 2006 14:36

O bracie nic nie wiem, ale nawet bez niego - w rodzinie siła! :mrgreen:
monika29.09 - Czw 02 Lis, 2006 23:05
Temat postu: Re: Emma I Sophie Thompson
8 listopada Emma Thompson w Imieniu ojca (z Danielem Day-Lewisem)

http://www.telemagazyn.co...3414705242.html

m.

malmik - Nie 26 Lis, 2006 19:15

otherwaymistercollins napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:
No a Mopsy w zwiazkach rodzinnych?
Uwielbiam ta postać.

Ja także! W ogóle uwielbiam ten film. Są w nim takie momenty że można się popłakać ze śmiechu. No i Colin Firth tym razem nie w roli amanta, ale jako postać nader komiczna ;)


Świetny film, zwłaszcza do odstresowania, doskonała obsada, aż dziw bierze, że prawie zupełnie nieznany.

Trzykrotka - Pon 27 Lis, 2006 22:06

Nasza TV pokazuje go nader często. Sophie ma nieprawdowpodobną vis comica i wyczucie stylu. Jeszcze nigdy nie widziałam, żeby przesadziła ze środkami aktorskimi.
Agnesse - Pią 01 Gru, 2006 13:20

http://www.youtube.com/watch?v=B1RKlaDW-2o Spiewajaca Emma
Pemberley - Pią 17 Sie, 2007 14:56

Obejrzalam sobie film Przypadek Harolda Cricka czyli Stranger Than Fiction
http://przypadek.harolda.cricka.filmweb.pl/
Podobalo mi sie bardzo, bardzo, bardzo . Film z lekka zakrecony, w przesympatyczny i latwy sposob sprzedaje troche dobrych mysli, a wykonanie aktorskie jest smietankowe - to musiala byc jakas lepsza izabawa moc nakrecic ten film - Emma jest rewelacyjna, do tego mamy Dustina Hoffmana ( duzo bardziej stonowanego niz w nieudanym Jak być sobą I Heart Huckabees ), Maggie Gyllenhaal, Tom Hulce ( niezapomniany Amadeusz), oczywiscie Will Ferrell( uchowalam sie jakos bez znajomosci jakich komedii z ktorych slynie, co podkreslano na making of) i wiele swietnych pobocznych rolek..
Wiemy, co bedzie zaraz, nic sie nie dzieje specjalnie zaskakujaco, ale powazny humor nie pozwala sie wymknac uwadze.. Jesli ktos ogladal " Zostan- Stay" tego samego rezysera ( Marc Forster), to poczuje sie szybko dosc komfortowo w tym filmie - w sumie to samo przeslanie, tylko teraz opowiedziane z usmiechem i i kilkoma mrugnieciami w strone widza..A ja chyba nigdy nie bede miec dosyc posluchac, ze kazde zycie jest cenne :wink: ..
Polecam, chociaz znow z zastrzezeniem, ze nie dla kazdego ten humor..

A autorkom fanfikow bardzo polecam refleksje nad usmiercaniem tworow wlasnej wyobrazni :rotfl:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group